# @praktycznieofinansach on Instagram

- **Type:** Image
- **Original URL:** https://www.instagram.com/p/DYK6mnpCmsr
- **Gondola URL:** https://gondola.cc/posts/65231256-praktycznieofinansach-instagram
- **Thumbnail:** https://img.gondola.cc/tr:w-,h-,fo-auto/postThumbnails/f4a91f904f.jpg
- **Posted:** 2026-05-10T19:55:16.000+00:00
- **Account Owner:** Kornelia Szmit • EKONOMIA • FINANSE • NIERUCHOMOŚCI (@praktycznieofinansach) — https://gondola.cc/praktycznieofinansach

## Caption

Otwieram drugi tom serii „W dziczy”. Po jednej rozkładówce odkładam telefon.

Wilk wyje, ale nie do księżyca. Księżyc go zupełnie nie obchodzi. Wyje, bo zgubił rodzinę i pyta, gdzie są. Z drugiego końca lasu odpowiada mu siostra. Potem brat. Potem matka. Cała rozmowa trwa minutę i kończy się tym, że wszyscy znajdują się w jednym miejscu. Tak zaczyna się ta książka. I tak po pierwszej rozkładówce rozsypuje się wszystko, co dziecko myślało o wilku z bajek.

Pisze ją doktor Huw Lewis-Jones z Cambridge, ten sam, który zabrał czytelnika do pingwinów. Teraz prowadzi go w las. Ilustruje Sam Caldwell z Glasgow, partner autora przy całej serii. Razem robią rzecz, która w polskiej literaturze dziecięcej zdarza się rzadko. Pokazują wilka jako kogoś, nie coś.

Bohaterów jest kilkunastu. Wilk szary, etiopski, himalajski, grzywiasty na nieprzyzwoicie długich nogach, kojot, który mieszka w Los Angeles obok autostrady, szakal złoty. Każdy z nich ma własną historię i własną stronę. Dziecko po lekturze rozpoznaje je na zdjęciach. Sześciolatek, który wcześniej widział „wilka” jako jedno słowo, naraz operuje sześcioma.

Najlepsze są te kadry, w których nic się nie dzieje. Wilki leżą w śniegu, dotykają się nosami, wzajemnie się iskają. Bawią się jak psy, choć są dwa razy większe. Wychowują młode całą rodziną, nie tylko matka. 

Troszczą się o starsze osobniki. W kulturach Północy są przewodnikami, nie wrogami. Każda taka informacja jest w książce mała, prawie szepnięta, bez podniesionego głosu i bez moralizowania. Razem składają się na portret zwierzęcia, którego trzysta lat europejskich bajek nie zauważyło.

Każda rozkładówka to inny krajobraz. Tundra, las, kanion. Sam Caldwell rysuje wilki tak, że dziecko rozpoznaje gatunek, ale nie ma tego efektu sztywności, jak w atlasie. Twarda okładka, szyty grzbiet, mięsiste kartki, słowniczek, indeks, metryczka każdego gatunku.

Drugi tom serii „W dziczy” Wydawnictwa Naukowego PWN. Polski przekład cyklu „Go Wild” Thames & Hudson.

pwnwydawnictwo 
ksiegarniapwn 

#pwn #wdziczy #ksiazkidladzieci #wilki #recenzjaksiazki

## Stats

- **Views:** 0
- **Likes:** 0
- **Shares:** 0
- **Comments:** 0

## Tags

ksiazkidladzieci, wdziczy, pwn, wilki, recenzjaksiazki

---
Copyright (c) Gondola