#PopArtowaEdukacja cd.
Czy Myszka Miki to już motyw artystyczny czy nadal tylko własność Disneya?
Mało kto o tym wie, ale 1 stycznia 2024 r. mickeymouse OFICJALNIE wjechał na salony SZTUKI – a przynajmniej jego najstarsza wersja z 1928 roku (“Steamboat Willie”) przeszła do domeny publicznej.
Czyli?
Można ją legalnie wykorzystywać w sztuce. Bez pozwoleń, bez prawników, bez dram.
Ale uwaga: chodzi tylko o tę pierwszą, czarno-białą wersję. Cała reszta Mickeyów – z czerwonymi spodenkami, rękawiczkami i Disnejowskim uśmieszkiem – wciąż pod ochroną. No i nadal są zastrzeżone jako znak towarowy.
Co ciekawe – w pop-arcie postacie z kreskówek są obecne od zawsze. Królik Bugs, Homer Simpson, Super Mario, Hello Kitty – wszystko to śmiga na obrazach w galeriach całego świata. I nikt nie robi z tego afery.
W praktyce – nikt nie ściga,
w teorii – mogą.
Ale prawda jest taka, że OFICJALNIE tylko Myszka Miki (z 1928) może dziś legalnie pozować na płótnie bez stresu o prawnika z Disneya.
Niem...