#RozkminyKaroliny
Z obgadywaniem ex jest trochę jak z HEJTEM – więcej mówi o tym, kto nadaje, niż o tym, kto jest na celowniku.
…no bo jeśli on był taki podły, niewierny i narcystyczny, to co ty, moja droga, robiłaś u jego boku przez te wszystkie lata?
A jeśli ona była infantylna, nudna i życiowo nieogarnięta, to jak to o tobie świadczy, że kiedyś robiła na tobie wrażenie?
Związki są różne. Z jednych wynosi się lekcje, inne wspomina się z nostalgią (ale i świadomością, że to nie miało racji bytu), są też takie, które były bolesnym doświadczeniem. Ale jedno jest pewne – każda relacja nas kształtuje i prowadzi do miejsca, w którym jesteśmy dziś.
A skoro spędziło się z kimś kilka lat, to znaczy, że w tamtym czasie było to dla nas „wystarczająco dobre” – czy to wygodne, czy gorzkie do przyjęcia, ale fakt pozostaje faktem.
Więc wieszanie psów na ex i wybielanie siebie poprzez sabotowanie poprzedniego partnera/partnerki to nic innego jak strzał w kolano.
Bo jeśli twój były/była była...