facebook pixel
#RozkminyKaroliny Z każdej strony słyszymy: „Pokochaj siebie”, „Zainwestuj w rozwój”, „Nie możesz kochać innych, jeśli najpierw nie pokochasz siebie”… Brzmi ładnie. Brzmi logicznie. Ale gdzieś po drodze zrobiliśmy z tego religię – wieczne inwestowanie w siebie. Kursy. Medytacje. Zeszyty wdzięczności. Psychoterapia, afirmacje, joga o 6:00 rano, 5 pytań do wewnętrznego dziecka i warsztaty z uzdrawiania kobiecej energii. I, żeby nie było – rozwój jest ważny. Podobno kto się nie rozwija, ten się zwija ;) Ale czasem mam wrażenie, że tak bardzo skupiamy się na „pracy nad sobą”, że zapominamy, że żyjemy wśród ludzi, a nie tylko we własnej głowie. Że warto pielęgnować nie tylko czakry i mindfulness, ale też relacje, serdeczność i zwykłe bycie z drugim człowiekiem. I że czasem zamiast kolejnego kursu o „stawianiu granic”, wystarczyłaby szczera rozmowa z kimś, komu naprawdę na nas zależy. Bo kiedy wszystko kręci się wokół projektu JA, łatwo zgubić to, co bardzo cenne – POCZUCIE PRZYNALE...

 12

    Suggested Credits
    Tags, Events, and Projects