facebook pixel
Moja spuchnięta buzia nie jest od przejedzenia. Nie. To efekt tego, że w szpitalu… nie miałam co jeść. Serio. Ani jednego normalnego posiłku. To znaczy, dostałam raz coś na śniadanie – w dniu, kiedy miałam od rana operację (🤦🏼‍♀️😤🤷‍♀️) i raz wafle ryżowe. Koniec. W ogromnym szpitalu w Warszawie nie znaleźli ani jednego bezglutenowego posiłku. Bo przecież na pewno byłam jedyną pacjentką z celiakią, prawda⁉️ To nie pierwszy raz. I nie jedyny szpital. A przecież dieta to element leczenia. Bez niej organizm nie ma siły, rany się gorzej goją. A co najlepsze❓ Pani roznosząca posiłki mówi, że „nie mają rozpiski alergenów”. Jak to możliwe⁉️ Każdy produkt w sklepie ją ma. W każdej restauracji jest. A co jeśli pacjent z alergią dostanie anafilaksji⁉️ Ja byłam w szpitalu trzy dni. A co z tymi, którzy leżą tam tygodniami❓ Niedożywieni, zagrożeni, ignorowani. Przy przyjęciu nikt nie spytał o dietę. Nikt nie zajrzał też do karty, gdzie mam wpisane: celiakia, cukrzyca. A chwilę pó...

 47.9k

 312

 30

 47.9k

    Suggested Credits
    Tags, Events, and Projects