facebook pixel
Siena palona, kolor, który pachnie ziemią i historią. Zanim trafiła do naszych tubek z farbą, była… gliną. Nie byle jaką, wydobywaną u stóp włoskiego miasta Siena, w sercu Toskanii. Ta właśnie ziemia, bogata w tlenki żelaza, dała światu jeden z najbardziej ciepłych i naturalnych pigmentów: siena naturalna. Ale magia zaczyna się później. Gdy tę glinkę podgrzewamy w piecu, powoli, aż zmieni swój kolor - powstaje siena palona (burnt sienna). Nabiera głębi, rdzawego blasku, który od wieków fascynował malarzy. To kolor, który widzimy w starych murach włoskich miasteczek, w spękanej terakocie, w cieniach jesiennych liści. Jest transparentny, więc w akwareli pozwala światłu przenikać przez warstwy, papier błyszczy spod spłowiałych plam, jak słońce prześwitujące przez kurz i kamień. Sieną malowali starożytni, używali jej renesansowi mistrzowie. Dziś i my sięgamy po nią, gdy potrzebujemy ciepła, ziemi, oddechu. Świetnie łączy się z ultramaryną, zielenią hookera, czy żółcienią niklową. A nawe...

 48

 2

    Suggested Credits
    Tags, Events, and Projects