No i życie napisało swój scenariusz 😅
Plan był prosty — miałem być teraz na Seszelach.
Wyszło tak, że ja zostałem w Polsce, a chłopaki siedzą pod palmami 😪🌴
Oni dzwonią, mówią że 30+ stopni, turkusowa woda, słońce grzeje jak trzeba i jedyne co tam trzeba brać to kolejną kąpiel w oceanie ☀️🌊
Ja? Tryb herbata, koc i „wracamy do zdrowia” 🤒
Trochę mnie skręca, nie ukrywam. Nie ma nic gorszego niż oglądać relacje z raju, kiedy sam siedzisz w domu i wiesz że tam miałeś być🙅🏻♂️😢
Ale spokojnie, jeszcze chwila i wracam do gry!🎮
Za 3 tygodnie Tajlandia — i tym razem żadna grypa nie wygrywa ⚓️😎
#kapitansztorm #seszele #skipperlife #wracamdoformy #zawszenawodzie