#LSD to jedna z najciekawszych cząsteczek w całej historii dragów. Półsyntetyczna pochodna alkaloidów sporyszowych (
#sporysz → lizergowy klimat), z klasy lizergamidów i szkieletem ergoliny. (Sporysz to taki grzyb co rośnie na zbożu i rolnicy się załamują, bo im uprawy niszczy.)
I teraz najlepsze: mimo że to „ergolina”, ma w sobie rdzeń indolowy, więc strukturalnie jest taką dziwną hybrydą, która przypomina tryptaminy (ten sam „indolowy vibe” co np. DMT/psylocyna), ale nadal jest zupełnie swoją własną bestią.
Farmakologicznie klasyfikujemy je jako
#psychodelik, głównie przez układ serotoninowy jako punkt uchwytu (5-HT2A ważny punkt), ale jego profil jest bogatszy i bardziej „nieoczywisty” niż się ludziom wydaje.
Najczęściej spotykane formy (to informacyjnie, nie instruktaż!!):
⭒ blotter / kartonik (bibułka) z nadrukiem
⭒ mikrokropki (microdots)
⭒ żelki / gel tabs
⭒ płyn naniesiony na nośnik (papier/cukier)
#redukcjaszkód #blotter #hofmann
☆☆☆
z tego o tutaj sobie te info wzięłam
(p...