facebook pixel
Dzisiaj mam taki dzień, w którym niby nic się nie zmieniło, ale wszystko jest inaczej. I to nie pierwszy raz. Jestem zmęczona. Nie „po ciężkim tygodniu” po prostu zmęczona byciem włączoną. Trudno mi z tym. Nic mnie nie cieszy. Nie ma dramatu, nie ma tragedii, nie ma jednej przyczyny. Jest za to dziwna cisza w środku: rzeczy, które zwykle dawały mi radość, są… neutralne. Jakby mózg miał włączony tryb „nie reaguję”. ... Co robić, gdy nic nie sprawia radości? ... I wiem, że to nie musi znaczyć „depresja na 100%”. Czasem to jest przebodźcowanie, przewlekły stres, niedosypianie, rozjechany rytm, niedojedzenie, za dużo dopaminy z ekranu i za mało odpoczynku „do końca”. ... Ale nie wiem co się stało u mnie. ... Czasem to jest sygnał, że mózg i ciało nie wyrabiają nawet jeśli w kalendarzu wszystko wygląda normalnie. Więc dziś nie cisnę. Nie umiem, nie wiem jak, nie wiem po co. Dziś robię minimum i traktuję to jak objaw, nie jak porażkę. ★★★ Jeśli masz podobnie: nie jesteś leniwa...

 137

 6

    Suggested Credits
    Tags, Events, and Projects