Dlaczego robię to teraz?
Bo nie chcę, żeby układ nerwowy był niewidzialny. Lęk, depresja, wypalenie, migreny to nie „norma”, tylko sygnał, że trzeba pomóc.
Z danych: zaburzenia lękowe dotykają ok. 301 mln osób, depresja ok. 280 mln, a schorzenia neurologiczne nawet 3,4 mld ludzi. To niestety realne wyzwanie zdrowia publicznego. sick shit
O mnie
Jestem Marika Zapór, studiuje sobiem farmacje, skończyłam akis na ump (google it), neuro-nerd (kinda) i edukatorka (!). Prowadzę
mozg.na.kwasie, gdzie łączę farmację, neuronaukę, psychologię i codzienne życie. Uczę prosto, bez moralizowania, z empatią i rzetelnymi źródłami. Nie czekam na dyplom, żeby działać (bo po co) robię to dziś, a jako przyszła farmaceutka chcę realnie wpływać na system, nie tylko go obserwować.
Siedzę mocno w środowisku, sama mam zaburzenia lękowe, leczę się, ale kto też to ma to wie jak to wygląda. Dużo daje psycholog, leki to tylko farmakologiczna furtka do mniej zesranego światem*ja*
Lubię też ładne rzeczy, ukryty ...