Wyobraź sobie, że twój organizm produkuje substancję psychodeliczną, która w świetle prawa jest nielegalna...
Dimetylotryptamina (DMT) to środek psychoaktywny obecny
m.in. w ayahuasce. Uwaga! To nie wszystko.
DMT znajduje się także w twoim ciele i organizmach wielu innych ssaków. Wykryto ją w małych ilościach
m.in. w szyszynce, płucach, krwi i płynie mózgowo-rdzeniowym.
Choć nauka wciąż nie zna wszystkich jej funkcji, badania sugerują, że może:
– pełnić rolę neuroprzekaźnika lub neuromodulatora,
– aktywować receptory 5-HT2A i Sigma-1,
– wspierać neuroplastyczność i regenerację,
– a być może uczestniczyć też w przeżyciach duchowych, marzeniach sennych czy doświadczeniach z pogranicza smierci.
Czy to oznacza, że jesteśmy „psychodeliczni z natury”?
Nie wiemy jeszcze. Ale jedno jest pewne... nasze ciała są dużo bardziej złożone niż uczono nas w szkole.
📌 Zapisz, żeby do tego wrócić
🔁 Udostępnij komuś, kto kocha neuronaukowe mindfucki
💬 Zostaw komentarz, co o tym myślisz?
mozg.na.kw...