Atak paniki wymusza uwagę drugiego człowieka.
Aż w końcu to Ty - ta cierpiąca, kipiąca lękiem - jesteś postrzegana jako toksyczna.
Obciążająca emocjonalnie.
Nie, nikt nie kwestionuje Twojego cierpienia.
Ale chcę się od niego uwolnić - no to nie ich cierpienie.
Odsuwają się coraz dalej, a Ty masz ataków paniki jeszcze więcej...
Ale oni nie muszą brać w tym udziału. A Ty nie możesz zmusić innych, aby byli przy Tobie.
Wybacz. Ale ktoś musiał to powiedzieć. A ja wiem, jak się czujesz - bo miałam tak samo.
To koło przerwać może tylko jedno: samodzielność emocjonalna i trening mózgu.
Byłam sama na tym etapie, gdy zaburzenia lękowe zabrały mi życie, szkodziły relacjom jakie tworzyłam.
Ale dziś jestem wolna... Ty też będziesz.
Mam dla Ciebie materiały w linkach w bio - one pomogą Ci osiągnąć dokładnie to samo.
Tę wolność. Samodzielność emocjonalną. Na nowo jakościowe, wspaniałe relacje.
To kwestia pracy, nie szczęścia.
Będzie pięknie. Bo na to zapracujemy.
#jakwyjśćzne...