facebook pixel
Nie wszystko, co najważniejsze w biznesie, przychodzi z kursów i książek. Niektóre lekcje dostajemy przy stole, w kuchni, w codziennych rozmowach i obserwacjach. Moja mama była przedsiębiorczynią. Dziś nie ma jej już obok mnie, ale jest w wielu decyzjach, które podejmuję, w sposobie, w jaki pracuję, w tym, jak traktuję ludzi, w tym, że nie idę na skróty. Nauczyła mnie, że słowo ma znaczenie, człowiek zawsze jest ważniejszy niż wynik, pieniądze są efektem uczciwej pracy, nie jej celem, że nie trzeba być idealnym, żeby iść do przodu, wygrywa się nie wtedy, gdy jest łatwo, tylko gdy się nie poddajesz. To nie były wielkie hasła. To było życie. Działała w innych realiach, w innym świecie biznesu. Ale fundament został ten sam. I wiem, że bez niego nie byłoby tego, co zbudowałam. Jeśli ten post poruszył choć jedną strunę zostaw ❤️. A jeśli chcesz napisz w komentarzu jaką jedną lekcję wyniosłaś / wyniosłeś z domu, która prowadzi Cię do dziś? Bo to właśnie te ciche wartości robią najwięk...

 527

 48

    Suggested Credits
    Tags, Events, and Projects