Kilka dni temu odszedł Pan Jan Bienias – bohater jednego z moich pierwszych filmowych reportaży. Dożył sędziwego wieku i przeżył 91 lat. Znałem Go osobiście. Wiele razy spotykaliśmy się w lesie, gdzie przy robieniu brzozowych mioteł opowiadał mi o dawnych pracach w lasach Dolinie Baryczy.
Był człowiekiem niezwykle barwnym, pogodnym i zawsze gotowym do rozmowy.
Pan Jan żył w czasach, gdy praca w lesie była jeszcze prawdziwą sztuką, a ludzie funkcjonowali w dużo większej bliskości z naturą niż dziś. Jego historie często brzmiały jak gotowe scenariusze filmowe – pełne humoru, ciepła i mądrości.
Film „Ostatnia Miotła” nabiera dziś dla mnie nowego znaczenia. To zapis opowieści o jego fachu, którego bardzo chciał nauczyć kogoś, by nie odszedł w zapomnienie. Choć kilka osób spróbowało kontynuować tę tradycję, wiemy, że brzozowe miotły powoli znikają, wypierane przez plastik.
Dla rodziny Pana Jana – szczególnie dla jego wnuków – ten film pozostaje piękną pamiątką. To możliwość usłyszenia J...
Suggested Credits
Tags, Events, and Projects