“Zwycięzca bierze wszystko, przegrany zostaje z niczym.”
Dla mnie te słowa z piosenki ABBA stały się mottem życiowym.
Często wydaje się, że są tylko dwie drogi. Oczywiście tych dróg jest znacznie więcej — ale bardzo niewielka ilość osób decyduje się na drogę wygranych.
Ten „zwycięzca” to nie jest ktoś wyjątkowy.
To po prostu ktoś, kto próbował więcej niż raz.
Kto spotkał się z porażką, z błędem, z trudami — ale wytrwał. Przetrwał. Działał mimo lęku. Działał mimo porażek. I w końcu osiągnął to, co zamierzał.
Tak łatwo dziś się poddajemy.
W świecie szybkiej dopaminy wierzymy, że sukces powinien przychodzić od razu.
Że sam pomysł wystarczy. Że realizacja wydarzy się „sama” — bez potknięć, bez błędów, bez porażek.
Rzeczywistość jest inna.
Ja ponoć rzeczywiście urodziłem się w czepku. Doświadczam w życiu tego, że wiele rzeczy udaje mi się za pierwszym razem. Że byłem w miejscach, w których miałem być. Że spotykałem ludzi, których miałem spotkać. Towarzyszyło mi szczęście.
Ale zawsze w...
Suggested Credits
Tags, Events, and Projects