Po 10 sesjach poczujesz różnicę, po 20 ją zobaczysz, a po 30 będziesz mieć nowe ciało.
W mojej drodze dokładnie po pierwszych 30 lekcjach Pilatesu przyszło do mnie olśnienie. Nie chodziło o spektakularną zmianę zewnętrzną, ale o zupełnie nowy sposób patrzenia na siebie i swoje ciało.
Pilates to dla mnie droga samoakceptacji. Spokojna, piękna podróż do zrozumienia, czym naprawdę jest zdrowie, ruch i sprawność. Uczy wdzięczności za pracę, którą każdego dnia wykonują dla ciebie organy, mięśnie, powięzi, kościół na i stawy. Za cały ten inteligentny system, który cię niesie.
W idealnym świecie Pilates dwa razy w tygodniu to świetna baza, szczególnie jeśli łączysz go z innymi aktywnościami. Regularne spacery, bieganie i jedna „premium” forma ruchu – tenis, pływanie, siłownia. To, co lubisz. To, co kochasz.
W ruchu wierzę w zasadę less is more. Ale to „less” oznacza robione superświadomie: z oddechem, uważnością, przy mniejszej ilości bodźców. Pilates jest piękną metodą o wielu odsłonach –...
Suggested Credits
Tags, Events, and Projects