facebook pixel
Zaczynam tu nowy cykl „To co zostaje”…. O rzeczach, które zostają w głowie dłużej niż na chwilę. Książkach, filmach, historiach, które coś w nas poruszają - czasem cicho, czasem bardzo niewygodnie. 2 tygodnie temu obejrzałam film „Dobry chłopiec” Jana Komasy. I można by powiedzieć, że to thriller. Że to film o przemocy. I rzeczywiście jest tam jej dużo. Ale oglądając go, miałam poczucie, że to jest przede wszystkim film o czymś innym… O obecności. O takiej obecności, która - nawet jeśli jest mocno niedoskonała, pokraczna, przemocowa - i tak dotyka czegoś bardzo podstawowego. Czegoś co paradoksalnie może uzdrowić… Film opowiada o młodym chłopaku, uzależnionym, agresywnym, zdeprawowanym, który zostaje porwany i zamknięty w domu gdzieś na angielskiej prowincji. Może ma to być forma „ratunku”…. Może resocjalizacji... i może próby włączenia go w rodzinę, która sama ma swoje mroczne tajemnice. Bardzo szybko pojawia się w tym filmie napięcie, które trudno jednoznacznie ocenić. Gdzie kończy ...

 9.6k

 149

 10

 9.6k

    Suggested Credits
    Tags, Events, and Projects