Tu naprawdę łatwo coś przeoczyć.
Bo wszy nie zawsze widać od razu, a gnidy bardzo często mylone są z łupieżem.
Dlatego kluczowe jest to, jak sprawdzasz i gdzie dokładnie patrzysz (za uszami, na karku przy linii włosów i na skroniach).
Najlepiej robić to na mokro i z użyciem gęstego grzebienia. Wtedy masz największą szansę coś zauważyć.
I pamiętaj, jeśli w placówce pojawiły się wszy, taka kontrola powinna na kilka dni wejść w codzienną rutynę.
W następnej rolce pokażę Ci, co zrobić, kiedy już je znajdziesz.
Zapisz na później.
#matkaaptekarka #wszawica #mamydlamam #przedszkolak #instamamy