Powiedziałam Misi jakiś czas temu, że Gucio urodzi się jak spadnie śnieg (żeby uzmysłowić jej kiedy to mniej więcej będzie). I spadł w tamtym tygodniu…
Teraz Misia 1000 razy dziennie dopytuje kiedy urodzi się Gustaw 🙈😅 Mój błąd. Nie sądziłam, że ❄️ spadnie po prostu tak szybko, zwłaszcza, że na początku listopada było 15 stopni ☀️🤪.
Wcześniej Misia mówiła na brata Gucio, bo nie umiała wymówić słowa Gustaw. Wczoraj się to jednak zmieniło 😀 Michalina zaczęła pięknie wymawiać pełne imię i teraz nawet jak chce powiedzieć Guc… od razu się poprawia i mówi Gustaw (posłuchajcie) 😍💪😁
Już pomijam fakt, że ciągle się Michalinie myli czy Gustaw będzie bratem czy siostrą 🙈🤣 Niezła z niej aparatka 😅
Tosia natomiast już się martwi, a to że mnie nie będzie, że pójdę do szpitala, że jak to będzie jak wrócimy do domu z Guciem, że nigdy nie miała brata i nie wie czego się spodziewać, itd. 😔
Powiedzcie jak to było u Was jak zbliżał się poród i wróciłyście do domu z „nowym” dzieckiem. Jak ...
Suggested Credits
Tags, Events, and Projects