Taka refleksja mnie naszła po jednej z dzisiejszych sesji. Czasem to, co zaczynasz odbierać jako „problem w sobie”, jest reakcją na brak przestrzeni i bycia widzianą w relacji. Gdy trudno o rozmowę, życzliwość i ciekawość, ciało i emocje zaczynają krążyć wokół braku poczucia bezpieczeństwa. Ps. Na tym koncie często wracam do tego, jak w relacjach tracimy i odzyskujemy poczucie bycia sobą. Ps.2 dajcie znać czy znacie ten stan?
#psychologia #emocje #związki #terapiapar #samoświadomość