No i jak ?!
Powiem coś szczerze. Miałam niedawno klientkę z masakrą na głowie. 5 kolorów. Myślę sobie: „Ja nie dam rady ?!”
Start 7:00. Wiedziałam, że będzie długo. Stres, trzeba uważać na włosy. Zmęczenie potworne. Skończyłam o 17:00. Sobota. Ledwo zdarzyłam na seans w kinie. Dzieci czekały przy kasie, czy będę. Taka praca jest nieprzewidywalna i stresująca. Klientka zapłaciła 2700 zł. Ja upocona, zmęczona, stres puścił. I myślę sobie: „ Nie za te pieniądze” , to jest nie warte. Wolę zrobić 3 inne koloryzacje. Teraz wyceniam to wyżej.
A jeśli ktoś powie, że drogo ? Cóż. Jak jeździłam Polonezem z moim tatą, to śmialiśmy się, że ludzie kupują nowe auta. Teraz mam nowe. Nie śmieje się …
#fryzjer #fryzjerstwo #fryzjerzy #cena