Są takie momenty, w których nie chodzi o to, że „nie potrafisz postawić granicy” - sobie lub innym. Częściej chodzi o tempo, napięcie i automatyczne reakcje, które pojawiają się szybciej niż świadoma decyzja. W takich chwilach łatwo wejść w tryb „nie rób problemu”, nawet jeśli na co dzień umiesz o siebie zadbać. Dopiero kiedy opadnie pośpiech, wraca dostęp do myślenia, refleksji i wyboru. To jest na szczęście coś, czego można się uczyć - nie perfekcyjnie, tylko coraz bardziej świadomie… wyciągając wnioski… zwalniając temp.
Na tym koncie często wracam do tego, jak naprawdę działają nasze reakcje, emocje i decyzje. Znajomy dla Was temat?
#psychologia #stawianiegranic #samoświadomość #emocje #szybkiereakcje