Po burzliwej wymianie zdań przy późnym śniadaniu z naszą córką poszliśmy sobie na spacer, aby ochłonąć. Gadaliśmy sobie o tym jak to było z nami jak byliśmy nastolatkami. Co pamiętamy co było spoko z czasu spędzanego z naszymi rodzicami. U mnie to co lubiłam to spacery na starówkę, Łuki mówił o wspólnych wyjazdach, ale stwierdził że mało było czasu typu wspólne granie, czy robienie rzeczy codziennych razem - żeby było przyjemnie. Oboje doszliśmy do wniosku, że nasze interakcje z rodzicami dużo skupiały się na zakazach, nie wchodzeniu sobie w drogę (Luki szlajał się z kolegami, ja tańczyłam w zespole ludowym i ciągle byłam wśród ludzi, w grupie) i pilnowaniu obowiązków. I tak sobie myślę, że to ogromne źródło wiedzy w związkach, gdy wiemy nie tylko jak to było w naszych domach, ale też jakie wzorce podświadomie zassaliśmy z naszych domów jeśli chodzi o spędzanie wolnego czasu. Mi np bardziej pozwoliło to zrozumieć skąd u Łukasza odpoczywanie poprzez dłubanie w samochodzie i zupełne „jol...
Suggested Credits
Tags, Events, and Projects