Gdybym miała wskazać niezbędne pierwiastki do pracy mózgu: wapń byłby jednym z nich.
Ale tu nie chodzi o sam wapń jako ilość, ale o jego dokładną funkcje.
Bo gdy wapnia brakuje (albo jest za dużo) mózg szaleje. A objawy za dużej ilości wapnia we krwi to m. i n. splątanie i omamy.
Prawda jest taka: wapń we krwi wcale nie oznacza wapnia w komórce nerwowej.
Aby komórka nerwowa wykorzystała wapń, potrzebuje ruchu i wspólników:
- duetu hormonow parathormonu i kalcytoniny w ścisłej ilości (tworzą się z pożywienia w ciele)
- witaminy D3 (np tran, wątroba z dorsza)
- witaminy K2 (np kiszonki)
- magnezu (np kakao).
I to najlepsza część: bo wszystko możesz uzupełnić samodzielnie, jeśli pokonasz lęk przed jedzeniem.
Aż nie mogę w to uwierzyć, że większość osób którzy mówią "jem ok" jednocześnie mają bardzo zakrzywioną relacje z ruchem i jedzeniem.
A nie da się wspomóc ciała w tężyczce, jeśli na jedzenie będziemy patrzeć jak na potencjalną tkankę tłuszczową.
I doskonale wiem o czym...
Suggested Credits
Tags, Events, and Projects