Niedziela dla wielu osób miała kiedyś smak spotkań, odwiedzin, długich rozmów i bycia razem.
Dziś coraz częściej wygląda jak dzień „na regenerację”. Zamówione jedzenie, serial, scrollowanie, odkładanie odpowiedzi „na jutro”. I każda z tych rzeczy osobno może dawać chwilową ulgę. Problem pojawia się wtedy, gdy komfort zaczyna powoli zastępować więź. Bo samotność bardzo rzadko przychodzi nagle. Czasem pojawia się po cichu, w odkładanych rozmowach, relacjach „do nadrobienia” i wieczorach, w których coraz trudniej naprawdę być blisko. Ciekawa jestem, co pomaga Tobie dziś czuć większy kontakt z ludźmi, nawet w tych małych rzeczach?
#psychologia #relacje #samotność #ekonomiasamotności #więź