Patrzysz czasem na ludzi,
którzy śmieją się głośno, tańczą, mówią wprost czego chcą i zastanawiasz się: Jak oni to robią?” „Dlaczego ja tak nie potrafię?” A potem pojawia Ci się jeszcze trudniejsza myśl: „Może mi po prostu nie wolno.” „Może to nie dla mnie.” W takich chwilach człowiek zaczyna powoli chować siebie. Swoją spontaniczność. Radość. Marzenia. Potrzeby. To, co kiedyś sprawiało, że czuł się żywy. Najtrudniejsze w tym wszystkim jest chyba to, że z zewnątrz często wszystko wygląda dobrze. Jest praca. Codzienność. Obowiązki. Relacje. A jednak gdzieś pod tym wszystkim pojawia się trudne do nazwania uczucie, że od dawna bardziej funkcjonujesz niż naprawdę żyjesz.
Ostatnio obejrzałam film „Je m’appelle Agneta” i mam poczucie, że to jedna z tych historii, które bardzo mocno dotykają właśnie tego miejsca w człowieku.
To opowieść o tym, jak łatwo zgubić siebie w chaosie codzienności, która może wydaje się bezpieczna, przewidywalna i „wystarczająco dobra”. A jednocześnie powo...
Suggested Credits
Tags, Events, and Projects