Może trochę się czepiam. Ale od jakiegoś czasu Instagram podpowiada mi coraz więcej treści o stylach przywiązania. Coraz częściej słyszę też w gabinecie zdania: „on ma styl unikający”, „ja mam styl lękowy”, „to przez mój styl przywiązania”. Choć sama teoria przywiązania jest jedną z ważniejszych teorii opisujących relacje, czasem zastanawiam się, co dzieje się z nią w mediach społecznościowych. Psychologiczne pojęcia mogą przynosić ulgę. Pomagają nazwać doświadczenie, lepiej zrozumieć siebie i swoje reakcje. Mam jednak wrażenie, że czasem z opisu stają się etykietą, a etykiety mają to do siebie, że łatwo zamieniają się w odpowiedzi na wszystkie pytania. Tymczasem styl przywiązania może być początkiem rozmowy o sobie. Rzadko jest jej zakończeniem. Jestem ciekawa, jakie są Wasze doświadczenia. Czy wiedza o stylach przywiązania pomogła Wam lepiej zrozumieć siebie i relacje? Czy zdarzyło Wam się zauważyć także jej ograniczenia?
#psychologia #styleprzywiązania #etykiety #samoświadomość #zmi...