Nie planowałam pisać tego postu, ale są momenty, w których trudno mi milczeć. Wczoraj obejrzałam fragment programu, w którym padły słowa o biciu dziewczynki i przemocy domowej przedstawione jako żart. Najpierw się wściekłam a potem zrobiło mi się bardzo smutno. Oczywiście rozumiem czym jest prowokacja czy czarny humor, ale są pewne granice. Przez ponad siedem lat pracowałam w poradni przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Dziś nadal pracuję z osobami, które próbują odzyskać swoje życie po doświadczeniu przemocy i kiedy słuchałam tych słów myślałam o ludziach, których spotkałam i nadal spotykam w gabinecie. O kobietach i mężczyznach, którzy przez lata żyli w lęku. O osobach, które przychodziły przekonane, że może same sprowokowały przemoc. O tych, którzy bali się odejść i o tych, którzy odeszli, ale przemoc wciąż żyła w ich ciele, wspomnieniach i codzienności. Przypomniały mi się grupy wsparcia, które prowadziłam. Mieliśmy taką jedną zasadę:
jeśli ktoś nie mógł przyjść na spotkanie, p...
Suggested Credits
Tags, Events, and Projects