facebook pixel
Kiedy przyjrzysz się dokładnie: zauważysz, że większość ludzi żyje wg pewnych restrykcji żywieniowych które nie są związane ze zdrowiem. Te restrykcje to proste źródło dopaminy i poczucia kontroli. Najpierw kaskada dopaminy: 😵 "ufff, mieszczę się w deficycie kalorycznym" a następnie 🫪 "zasłużyłam na ten posiłek, tyle trzymałam głodówkę!". ❌ Problem w tym, że na mózg działa to skrajnie toksycznie. Coś neutralnego, co nie powinno budzić tyle emocji - wiąże się z byciem centrum życia. A gdy tylko życie zaczyna się sypać - bo kryzysy są WSZĘDZIE, od konfliktów po wypadki - samopoczucie i samoocena spada na poziom -10000. Bo nie ma jedynego źródła dopaminy, jakie było. Co pozostało? Źródło obsesyjnego obwiniania siebie. Dobre wiadomości są takie, że to jest w 100% odwracalne. Bo jedzenie stymuluje dopaminę. Owszem. Ale wcale nie musimy łączyć tego z obsesyjną kontrolą. Bo jedzenie pełni rolę regulacyjną układu nerwowego - co tłumaczę w rozdziale 5 "Ucisz głosy lęku ...

 16

 2

Not seeing views yet? Check back later!
    Suggested Credits
    Tags, Events, and Projects