41 dni do maratonu.
Wczoraj 3 km. Ciężko. Z przerwami.
Ale może właśnie o to chodzi.
Nie musisz od razu być dobry. Musisz po prostu zacząć robić coś wystarczająco często, żeby z czasem stało się częścią Ciebie.
Nie biegnę po rekord. Chcę przebiec maraton, dobrze się przygotować i przede wszystkim czerpać przyjemność z drogi.
41 dni. Zobaczymy, dokąd można dojść, zaczynając właśnie tutaj.
#41DaysToBerlin #MoreJuicePlease #berlinmarathon