Nie chodzi o ten pieprzony zamek 😉 Chodzi o te wszystkie momenty, kiedy ktoś mówi jedno, a my przez zmęczenie, napięcie, bezradność albo własne doświadczenia słyszymy pod tym coś zupełnie innego. I odpowiadamy już nie na to, co zostało powiedziane, tylko na to, co sami usłyszeliśmy. Warto czasem sprawdzić: na co ja właściwie teraz reaguję?
PS. Zamek u nas nadal się zacina. My już nie 😉 *relacje *życie *komunikacja *emocje
#relacjemiędzyludzkie #psychologiazwiązków #komunikacjawzwiązku #emocjesąważne