Każdego roku do ośrodków rehabilitacyjnych trafiają młode sarny, jelenie i daniele „uratowane” przez ludzi… choć wcale nie potrzebowały pomocy.
Leżą same w trawie, nieruchome i ciche — i właśnie tak ma być. To naturalna strategia obronna. Matka jest w pobliżu i wraca, by je karmić.
Dobre intencje człowieka bardzo często kończą się wtedy utratą wolności zwierzęcia.
Nie dotykaj.
Nie zabieraj.
Nie „ratuj” na siłę.
Pozostawiony zapach człowieka może sprawić, że matka przestanie podchodzić do młodego. Ale to także wyraźny ślad dla drapieżników, które mogą podążyć naszym tropem prosto do ukrytego zwierzęcia.
Jeśli zobaczysz takie maleństwo — po prostu odejdź i zostaw je tam, gdzie powinno być.
Udostępnij dalej. Może dzięki temu choć jedno młode zwierzę zostanie uratowane… przed niepotrzebnym ratunkiem.
#dolinabaryczy #lasypanstwowe #przyroda #mamawróci #polskaprzyroda