Masz coś do zrobienia i od kilku dni przesuwasz to z miejsca na miejsce. I masz wokół tego mnóstwo myśli, że trzeba do tego usiąść, ogarnąć, zadzwonić lub dowiedzieć się… i że pewnie zejdzie na to pół dnia, albo będzie skomplikowane, lub pojawią się tylko kolejne komplikacje…a Ty przecież nie masz na to teraz ani głowy ani czasu…. Więc nie zaczynasz. Ale niestety ta rzecz „chodzi” za Tobą przez kolejne dni , urastając w swoim rozmiarze i upierdliwości… A potem w końcu do niej siadasz. Bo np nie masz już wyboru. I po dwudziestu minutach masz połowę. Albo okazuje się, że wcale nie musisz wszystkiego rozgryźć sama, bo wystarczy zapytać kogoś, kto wie, jak się za to zabrać. Albo jeszcze nie możesz zrobić tego, na czym Ci zależy, ale możesz wykonać jeden telefon, umówić termin, wysłać dokumenty czy przygotować coś, dzięki czemu sprawa ruszy. Albo odkrywasz, że to, co przez tydzień wyglądało w Twojej głowie jak wielki projekt, zajęło Ci godzinę. Znasz to? Ja
to znam. Rzeczy, których jeszcze...
Suggested Credits
Tags, Events, and Projects