📍Popularny schemat wygląda tak: zaczynamy aplikację na niższym oksydancie, a kolejne partie robimy na coraz wyższym, żeby „dogoniły” te nałożone wcześniej.
📍Problem polega na tym, że zwiększenie stężenia nadtlenku wodoru nie jest neutralnym sposobem przyspieszenia tej samej reakcji.
📍Badania nad rozjaśnianiem pokazują, że wraz ze wzrostem stężenia H₂O₂ i/lub intensywności ekspozycji rośnie nie tylko efekt rozjaśnienia. Obserwuje się również większe zmiany strukturalne włosa,
m.in. uszkodzenia osłonki oraz oksydację białek.
📍Podczas rozjaśniania utleniamy nie tylko melaninę. Utlenianiu mogą ulegać również struktury keratynowe, w tym aminokwasy siarkowe i wiązania cystynowe, z powstawaniem
m.in. kwasu cysteinowego. To jeden z powodów, dla których „mocniej i krócej” nie można automatycznie traktować jako odpowiednika „łagodniej i dłużej”.
📍Dlatego podczas jednej aplikacji wolę przygotowywać małe, świeże porcje produktu, około 20 g, zamiast automatycznie zwiększać stężenie aktywat...