Miałem dziś w nocy koszmar.
I to taki, że nawet moja biografia przy nim wygląda jak bajka na dobranoc. 😂
Śniło mi się, że Krystian gdzieś zniknął i ktoś wpadł na genialny pomysł:
„Wiśniewski, wskakujesz. Tańczysz z Martą!”
No to wyszedłem.
Marta robi obrót.
Ja robię problem.
Marta czuje rytm.
Ja czuję, że zaraz będziemy w „Wydarzeniach”.
Marta szepcze:
– Prowadź!
Kochanie… ja na tym etapie próbuję ustalić, która noga jest moja. 😂
Skończyliśmy. Cisza. Jury patrzy.
iwonapavlovic:
„Michał… nie było ramy, nie było rytmu, nie było kroków. Jedynka. Za obecność.”
rmaserak:
„Marta była świetna. Natomiast wyglądało to trochę tak, jakby sama wnosiła szafę na czwarte piętro. Bez windy.”
tomaszjanwygoda:
„Widziałem niezwykłą walkę ciała z duszą. Ciało chciało zejść z parkietu. Dusza już siedziała w samochodzie.”
juliawieniawa:
„Michał, charyzma – dziesięć. Odwaga – dziesięć. Taniec… jeden. Niestety oceniamy to ostatnie.” 😂
CZTERY JEDYNKI.
Nawet, ****, we własnym śnie nie mam znajo...