Odcinek 67: MARCHEW 👶👶
Urodziły się. Chłopiec i dziewczynka.
Halina na salę nie weszła. Wszedł Krystian — ten, co miał zemdleć. 😳
Próbowała przemycić słoik smalcu i czerwoną nitkę. Nie przeszło.
Wparowała bocznymi drzwiami w kaloszach. Wyprowadził ją ochroniarz.
A cała wieś w tym czasie wędziła kiełbasę na chrzciny. Przed porodem. 🌭
Potem zobaczyła je przez szybę. Jedno ciemne, jedno RUDE — jak jej matka. Dokładnie tak, jak zapowiadała, nosząc Vanessie marchew z piwnicy całą jesień. 🥕
Tylko jedna rzecz jej się nie zgadza: dlaczego tylko jedno? 😤
#tesciowa #polskiserial #cringe #wies porod blizniaki przesady